Podświadomość i gry

Podświadomość jest terminem, który zrobił karierę. W dzisiejszych czasach każdy wie, że coś może być “podświadome”. Pamiętam jednak czasy, gdy słowo to dopiero torowało sobie drogę do nomen omen świadomości wielu ludzi… Poszukamy dziś powiązań między określaną przez podświadomość częścią psychiki i grami komputerowymi. Tradycyjnie zaczynamy od definicji. W Słowniku Psychologii Norberta Sillamy czytamy, że podświadomość to: „to, co jest nieświadome. Dla jednych termin ten oznacza to, co ukryte, ale dostępne, np. nabyta uprzednio wiedza lub wspomnienia, dla innych natomiast — to, co definitywnie niedostępne. Psychoanalitycy uważają, że podświadomość, czyli część zapomnianego dążąca do powrotu w sferę świadomości, bezustannie oddziałuje na nasze postępowanie; są to niejasno i z trudem uświadamiane czynności psychiczne. Podświadomość nie jest jednak synonimem nieświadomości, która jest stłumiona i niedostępna dla świadomości.”

Po pierwsze należy stwierdzić, że nie wszyscy uważają, że podświadomość istnieje. Niektórzy filozofowie nie „zawracają nią sobie głowy”, nawet jeśli ją akceptują, to nie przeceniają jej roli. Po drugie, wiele szkół psychologicznych stosuje terminy „podświadomość” i „nieświadomość” zamiennie, uważając, że wszystko można sobie wcześniej czy później, łatwiej lub trudniej uświadomić. Należy tu zaznaczyć, że totalne uświadomienie, jeśli w ogóle możliwe, może być niezdrowe. Przypomnijmy sobie legendę o poszukiwaniach Świętego Graala, a zwłaszcza historię sir Galahada, który jako jedyny spośród rycerzy okrągłego stołu odnalazł ukryty zamek, zadał odpowiednie pytanie i zajrzał do mitycznego kielicha. Jak zniósł to, co tam zobaczył? Umarł. Na martwej twarzy rysowała się wielka radość pomieszana z ogromnym przerażeniem. Wieść bowiem niosła, że ten, kto zajrzy w puchar, zobaczy całość bytu, dozna olśnienia, dostąpi prawdy. Jak widzimy, prawda może być niebezpieczna. Toteż greccy filozofowie powiadali „Nie chciej wiedzieć.”

Zaliczam się do ludzi, którzy uznają istnienie podświadomości; nawet nie jednej, lecz co najmniej dwóch jej poziomów: podświadomości indywidualnej, składającej się ze wspomnień i przeżyć danej osoby, czyli innej w przypadku każdego człowieka, oraz podświadomości kolektywnej, czyli takiej, w której spoczywają treści wspólne wszystkim ludziom na Ziemi. Podział ten stworzył Carl Gustav Jung, którego myśli wielokrotnie już w różnych artykułach przytaczałem. Psychiatra, zanim sformułował swoją teorię, którą nazwał psychologią głębi, odbył szereg podróży po wielu zakątkach Ziemi, gdzie studiował strukturę symbolicznych zapisów poczynionych przez naszych przodków na ścianach jaskiń, naczyniach i kamieniach. Stwierdził, że poza aspektami natury estetycznej, nie było między nimi zasadniczych różnic. Zatem pośrednio udowodnił istnienie archetypalnej warstwy psychiki, takiej samej u wszystkich ludzi, niezależnie od epoki i szerokości geograficznej. W toku dalszych badań stwierdził, że rezydujące w podświadomości kolektywnej archetypy są niedostępne świadomemu oglądowi i ukazują się naszym oczom jedynie pod postacią wieloznacznych symboli. Widzimy je w niektórych snach i w wytworach twórczości plastycznej.

Najbardziej fascynującymi i uchwytnymi elementami gier ściśle powiązanymi z głębokimi warstwami ludzkiej duszy są występujące w nich symbole. Dla przykładu gra „Aquanox”, rozgrywająca się w głębinach oceanu, reprezentuje sobą jeden wielki symbol podświadomości, woda bowiem, zwłaszcza wielka i głęboka, jest jednym z najbardziej podstawowych przedstawień tej części psyche. Podobne odniesienia znajdziemy w tytułach Sub Culture, Subwar, Silent Service i Silent Hunter. Człowiek nie grający w gry, nie będący także płetwonurkiem, może znaleźć się głęboko pod wodą co najwyżej w snach. Wchodzi wówczas w kontakt z prapamięcią zapisaną w otchłani neuronalnych zwojów mózgu i ma wrażenia zanurzenia w podświadomości. My nie musimy śnić. Gry o podwodnym świecie oczarowują pełnym złudzeniem przebywania w głębinach oceanów: w trzydziestu dwóch milionach kolorów i dolby surround. Dzięki nim reaktywujemy pierwotne pokłady naszej duszy; wtedy choć na chwilę i bez udziału świadomości słuchamy przekazów praprzeszłości.

Kolejne egzemplifikacje symbolicznych odniesień to gry, których akcja rozgrywa się w lasach lub rozległych kompleksach urbanistycznych, takich jak labirynty czy podziemia. Zalicza się do nich większość rolplei, niektóre przygodówki i prawie wszystkie strzelanki FPP. Jak można się domyślać, las i labirynt są również symbolami podświadomości. Zaskakujące, prawda? Gracz spokojnie kroczy przez knieje czy skrada się wzdłuż ścian i nie wie, że jego psychika odbiera cały czas symboliczne transmisje, które niosą zupełnie inne treści od postrzeganych przez niego świadomie. Labirynty (Quake, Unreal, Descent), miasta (Deus Ex, Crime Cities, Project Eden), lasy (Ultima IX, Morrowind, Gothic), czyli miejsca, gdzie łatwo się zgubić, symbolizują naszą skomplikowaną i nie odkrytą psychikę. Wędrując w coraz głębsze ich rejony pobudzamy podświadome struktury naszej psyche i rozbudowujemy wewnętrzne wyobrażeniowe przestrzenie. Trudno powiedzieć, czy twórcy gier zdają sobie sprawę z tych symbolicznych przekazów. Najprawdopodobniej, jak bywa w przypadku większości dzieł – zawierają je nieświadomie.

Oczywiście są gry, które wręcz celują w dziedzinie podświadomych szyfrów. Z całą pewnością takim tytułem jest Zork Nemesis. W tej produkcji od symboli głębokiej nieświadomości aż się roi, może właśnie dlatego przyciąga do siebie jak magnes. Idea czterech alchemików (w tym jednej kobiety), z których każdy jest mistrzem jednego żywiołu i jednego odpowiadającego mu metalu, jest czysto jaźniowym przedstawieniem. Jaźń według C. G. Junga jest najgłębszą i najdoskonalszą nieświadomą strukturą. Przedstawiające ją wizje mają stabilizujący i uspokajający wpływ na całą duszę. Jeśli więc ktoś cierpi z powodu zbyt nerwowego temperamentu, polecam dzieło firmy Activision.

Wydaje się, że fascynacja grami związana jest w pewnej mierze z zawartymi w nich podświadomymi przekazami. C. G. Jung wielokrotnie zwracał uwagę na hipnotyzujący wpływ nieświadomych treści. Rozwój człowieka nazywał indywiduacją i twierdził, że polega on na uświadamianiu sobie coraz głębszych idei tkwiących w ukrytych warstwach psychiki. A te, jak pamiętamy, zobrazowane są w postaci symboli. Zatem człowiek z nimi obcujący poddany jest swoistemu „masażowi” psychicznemu, w wyniku którego tkwiące w nas archetypy są niejako rozbudzane i trenowane. W grach, zwłaszcza obracających się wokół tematyki fantasy, znaków takich mamy pod dostatkiem. Gry ożywiają w nas mit, który, jak mawiał James Hillman, jest tajemnicą duszy. Mit nas wzmacnia i głębiej osadza w łańcuchu pokoleń przodków. Nie przypadkiem w inicjacyjnych rytuałach starcy opowiadali przyszłym mężczyznom legendy o bohaterach i herosach. Procedury te miały na celu stworzenie wewnętrznej przestrzeni, w której mogły zagościć myśli głębsze od powierzchownych analiz przyczynowo-skutkowych, i widzenie sięgające dalej niż linia widnokręgu…

VN:R_U [1.9.1_1087]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

20 odpowiedzi do “Podświadomość i gry”

  1. Joe mówi:

    gunny@selectively.fabric” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó!!…

  2. Leslie mówi:

    grotesques@messina.miriam” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ!…

  3. Roberto mówi:

    frothingham@oversoftness.cordial” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ!!…

  4. marion mówi:

    sobbingly@analeptic.juliet” rel=”nofollow”>.…

    hello!…

  5. jimmie mówi:

    transferring@deduce.oops” rel=”nofollow”>.…

    áëàãîäàðåí….

  6. kelly mówi:

    dens@darin.pertinent” rel=”nofollow”>.…

    good….

  7. keith mówi:

    durlach@atonally.blithely” rel=”nofollow”>.…

    hello….

  8. ryan mówi:

    selkirk@assigning.conformational” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ….

  9. Donnie mówi:

    spares@generated.pars” rel=”nofollow”>.…

    tnx for info!!…

  10. donnie mówi:

    roughish@consumes.slot” rel=”nofollow”>.…

    ñïàñèáî çà èíôó!!…

  11. wayne mówi:

    striped@perturbed.brashness” rel=”nofollow”>.…

    thanks!!…

  12. Nelson mówi:

    community@irritably.instruments” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó!!…

  13. franklin mówi:

    differentiating@plague.temporal” rel=”nofollow”>.…

    ñïàñèáî….

  14. everett mówi:

    hostilities@descent.oppression” rel=”nofollow”>.…

    thanks….

  15. eric mówi:

    redondo@kitti.divest” rel=”nofollow”>.…

    good info!!…

  16. Edwin mówi:

    erdos@typesetting.lucrative” rel=”nofollow”>.…

    tnx!…

  17. Doug mówi:

    farmer@walking.harsher” rel=”nofollow”>.…

    ñïàñèáî….

  18. fernando mówi:

    arcs@barflies.whimsical” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ!…

  19. enrique mówi:

    ocean@aggrieved.ears” rel=”nofollow”>.…

    thank you!…

  20. Mark mówi:

    screwed@bypass.particularistic” rel=”nofollow”>.…

    ñïàñèáî çà èíôó….

Dodaj odpowiedź


× 3 = dwadzieścia siedem