Być może część czytelników pamięta, że publikowanie "nie naukowe" rozpocząłem rubryką Grao Story we wspaniałym miesięczniku Świat Gier Komputerowych (nota bene społeczność wierna temu tytułowi wciąż żyje i regularnie się spotyka w portalu Gamelog). Tam też prowadzimy liczne dyskusje na forum, pod hasłem "Rozmowy z gamedekiem".

W Grao Story opisywałem przygody mistrzów Grao-tsy Łinkomanda i Kompucjusza Diuknuka, oraz ich uczniów, Dżoj-sti Balda i Mish-kha Conqa. Redaktor naczelny pisma, Piotr Pieńkowski (obecnie pracujący nad bardzo obiecującą grą Hellion), zlecił mi tworzenie nie trzech czy czterech anegdot do jednego numeru, lecz piętnastu. Do dzisiaj jestem mu wdzięczny, bo dzięki temu perfidnemu żądaniu byłem zmuszony do ćwiczenia warsztatu, zagęszczania przekazu, intensyfikowania treści. Owocem zmagań jest blisko pięćset short-stories, z których tylko jedna czwarta ujrzała światło dzienne.

Nie lubię, gdy coś leży i nie pracuje, więc postanowiłem co tydzień zamieścić tu jeden tekst. Mam nadzieję, że pobudzi p.t. czytelników do refleksji.

Aby wyświetlić inne grao odśwież stronę.

   - Czym się różni deszcz w grze od deszczu rzeczywistego? - zastanawiał się Mish-kha Conq.
   - W co się bawisz? - spytał jego mistrz, Kompucjusz Diuknuk.
   - W Ultimę IX...
   - Słucham? - nauczyciel podszedł do monitora - Rolplej? W twoich rękach? Nie strategia?
   - No wiesz, mistrzu - uczeń zarumienił się - dla higieny...
   - Hm...
   Obserwowali w milczeniu Avatara stojącego pośród drzew. Wokół niego rozbryzgiwały się krople dżdżu.
   - Ciekawe pytanie zadałeś, mój drogi. - Kompucjusz spojrzał z góry na akolitę. Ten nieśmiało się uśmiechnął.
   - Spróbujmy znaleźć odpowiedź - kontynuował mężczyzna. - Pierwsza różnica jest prosta i banalna.
   - Od prawdziwego deszczu się moknie... - wszedł w słowo młodzik.
   - Otóż to. Chyba że się ma parasol.
   - Albo się siedzi w domu i patrzy przez okno.
   - Właśnie.
   - Co jeszcze?
   - W grze każda kropla jest zaprogramowana...
   - Z wyjątkiem przypadków gdy użyto kodu randomizacyjnego.
   - Tak. W każdym razie mamy do czynienia z algorytmem.
   - Zgadza się.
   - Przed monitorem - starzec podrapał się w brodę - nie czujemy zapachu mokrej ziemi, ani ulotnej woni ozonu...
   - Nie... - rozmarzył się młodzieniec.
   - A poza tym nie różnią się niczym.
   - Jak to?
   - Jeśli patrzysz na animowane kreski i wiesz, że to krople, co więcej, szkoda ci biednego Avatara, to doprawdy, masz do czynienia z najprawdziwszym deszczem.

Grafika: Marcin Przybyłek, Marcin Jakubowski, Marek Okoń, Robert Letkiewicz.
Wykorzystano grafiki Tomasza Piorunowskiego, Marcina Trojanowskiego i Tomasza Marońskiego.
Webmasterzy: Lafcadio, wiesniak
Zaginiona Biblioteka Valkiria Network: Lepsza Rzeczywistość Tawerna RPG Kawerna Kroniki Fallathanu - Najlepszy MMORPG Tekstowy Tomb Raider Center superNOWA Zakon Assassin's Creed Gram.pl GrajWGry Bruno Grigori video game walkthrough Game-No1 Keno Szósty sposób - blog Andrzeja Zimniaka Wawrzyniec Podrzucki
Strona po polsku   English version unavailable