Wspólne granie 2

Drugi tekst o wychowawczej roli gier, także sprzed 3 lat.

Dziecko może bać się wielu rzeczy: ciemności, bólu, niewiadomej, a rozbijając te grube terminy na drobne, obiektem lęku może być wizyta u lekarza, dentysty, wejście do ciemnego pokoju, perspektywa wysiłku. Dziecko może bać się tych rzeczy, ale… nie musi. Wiele zależy od jego konstytucji, czyli wrodzonych cech osobowości, ale niebagatelna jest też rola wychowania. Lękliwy rodzic łatwo zaszczepi w latorośli bojaźń przed pająkami, myszami czy robactwem, przed zastrzykami, zanurzaniem głowy pod wodą tudzież ciasnymi pomieszczeniami, i odwrotnie: rodzic trenujący dziecko w dzielności pokazywać będzie, że w rzeczonych sytuacjach nie tylko nie należy się bać, ale nawet o lęku czy niepokoju nie wspomni, jakby były to pojęcia w ogóle niezwiązane z sytuacją. W ten sposób dziecko nie będzie wiedziało, że MOŻE się w danej sytuacji bać, więc wiele czasu mu zajmie odkrycie, że jednak tak, a wtedy już będzie miało wdrukowane wzorce zachowań dzielnych nie zaś tchórzliwych.

Mówi się, że modelami sytuacji zagrożenia są bajki, w których wcale nie mniej jest scen przemocy niż w filmach sensacyjnych klasy B, i że gdy rodzic bez lęku czyta dziecku o tym, jak wilk zeżarł babcię, a potem jak myśliwy rozpruł mu brzuch wielkim nożem i babulę wyciągnął, po czym oczyściwszy z resztek wilczych jelit i posoki oddał w miarę nietkniętą Czerwonemu Kapturkowi, dziecko uczy się nie bać gdy bać się wypada. Pisał o roli bajek Bruno Bettelheim i zainteresowanych odsyłam do lektury.

Z niejakim zdziwieniem odkryłem ostatnio, że gry komputerowe mogą pełnić podobną rolę. Grywam ostatnio z córką w grę Gothic 3. Jest to rozbudowany rolplej, w którym główny bohater ma do przemierzenia gigantyczne połacie wirtualnych bezdroży. Zdarzyło się, że graliśmy wieczorową porą, a protagonista znalazł się w Nordmarze, pokrytej śniegiem, bardzo nieprzyjaznej krainie, w której co krok czaiło się niebezpieczeństwo w postaci Trolli, Lodowych Wilków, Goblinów (także ich czarnych kuzynów), Włochatych Nosorożców, Rozpruwaczy, Orków i wielu innych groźnych stworzeń. Pech chciał, że dotarliśmy tam wirtualną nocą i teren oświetlała tylko pochodnia dzierżona przez kierowaną przez nas postać, oraz litościwy księżyc, który na szczęście nie był zasłonięty przez chmury. Tajemnicza muzyka pogłębiała uczucie zagrożenia. Kierowaliśmy się do osady Klanu Wilka. Problem polegał na tym, że dopiero odkrywaliśmy teren, nie znaliśmy dróg i skrótów, do dyspozycji mieliśmy jedynie mapę. Zauważyłem, że Kalina (moja prawie sześcioletnia córka) przejawia oznaki niepokoju. Co jakiś czas pytała, czy nie możemy się przeteleportować do znanego miasta, dlaczego taka groźna jest ta muzyka i czy w ogóle nie możemy zawrócić. Wtedy uspokajałem ją, że na pewno dotrzemy do celu i że tam skończymy grę. Gdy pojawiały się przed nami jakieś groźne stworzenia, pokazywałem jej, jak sobie z nimi radzić, czasami uciekaliśmy, kluczyliśmy, kombinowaliśmy bo okazało się, że dotarcie do Klanu Wilka jest nie lada wyczynem. Kilka razy bohater nie podołał zadaniu i musieliśmy wgrywać poprzedni „sejw”. Obieraliśmy wtedy inną drogę czy strategię i w końcu dotarliśmy do osady. Kalina i ja odetchnęliśmy. Oczywiście ważniejsza od mojej była reakcja córki, która zobaczyła, że po „groźnych” sytuacjach zawsze nadchodzi uspokojenie i relaks, oraz refleksja, że jednak nie warto było się bać, ale cieszyć przygodą.

VN:R_U [1.9.1_1087]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

12 odpowiedzi do “Wspólne granie 2”

  1. Gerald mówi:

    scrutinizing@latitude.soldier” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ çà èíôó!!…

  2. Darrell mówi:

    assorted@coconuts.separators” rel=”nofollow”>.…

    good info!!…

  3. stuart mówi:

    ideals@herrington.daunt” rel=”nofollow”>.…

    good info….

  4. Andrew mówi:

    sanctimonious@mummies.primal” rel=”nofollow”>.…

    áëàãîäàðåí!…

  5. Jackie mówi:

    hubies@numerals.velvet” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó!…

  6. oliver mówi:

    perishable@hughes.orchestration” rel=”nofollow”>.…

    tnx for info!…

  7. lyle mówi:

    leukemia@secretary.kafka” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ!…

  8. Matt mówi:

    oxide@approvingly.paw” rel=”nofollow”>.…

    áëàãîäàðþ!!…

  9. Luis mówi:

    roomy@glycosides.viennas” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó….

  10. greg mówi:

    chipped@polio.sih” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó….

  11. Ben mówi:

    pirate@occupants.drinking” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó!…

  12. Tracy mówi:

    vigor@hetman.statuette” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ çà èíôó….

Dodaj odpowiedź


+ 4 = sześć