Martin Ann

Dawno temu czytałem komiks o Transformersach. Zawierał kilka opowieści. Jedną z nich był epizod zatytułowany „What’s in a name?” Chociaż czytałem go będąc bardzo młodym człowiekiem, pamiętam treść do dziś. Młody autobot szukał decepticona, który ukradł mu imię „Divebomb”. Główny bohater chciał je odzyskać. Gotów był zginąć, byle pokonać wroga i znowu być jedynym robotem noszącym to miano. Tytuł opowieści oddaje jej sens: co takiego jest w imieniu, że niektórzy ryzykują życiem, by je odebrać?

Swoop kontra Divebomb, 1987

Swoop kontra Divebomb, 1987

Epos o Gilgameszu także mówi o bohaterze, który pragnie zdobyć „imię”. Co prawda Zecharia Sitchin twierdzi, że nie o imię chodzi, lecz o coś w rodzaju helikoptera, niemniej w kulturze mocno ugruntował się obraz sumeryjskiego bohatera, dla którego imię jest tak istotne, że podejmuje długą i niebezpieczną wyprawę wraz z przyjacielem Enkidu, by wydrzeć je bogom.

Gilgamesz

Gilgamesz

Jeśli, drogi czytelniku, czytałeś „Dziady” naszego wieszcza, wiesz, że Gustaw w pewnym momencie stał się Konradem, nie dlatego, że musiał, ale dlatego, że chciał. Przemiana wewnętrzna bohatera pociąga za sobą zmianę imienia. Przewartościowanie powoduje zmianę tożsamości, więc i nazwy.

Fragment rękopisu "Dziadów"

Fragment rękopisu "Dziadów"

Ursula le Guin w tetralogii Ziemiomorze opisuje ludzi i zwierzęta posiadających imiona jawne i ukryte, przy czym te drugie są ważniejsze, bo stanowią nazwanie prawdziwego „ja”. W wielu kulturach istnieje imię nadane w momencie urodzenia i przybrane już przez świadomego człowieka, który niejako rodzi się po raz drugi.

Ziemiomorze

Ziemiomorze

W kulturze środkowoeuropejskiej rzadko zmienia się imiona i nazwiska. Robią to niektórzy celebryci, „by lepiej brzmiało”, pisarze przyjmują pseudonimy artystyczne, robią to jednak z reguły na początku kariery, nie w jej środku.

Wynika z tego, że albo jestem nietypowym przedstawicielem pisarskiej braci, albo moja kariera właśnie się rozpoczyna, postanowiłem bowiem przybrać pseudonim i to dość, przyznam sam przed sobą, nietypowy. Od tej pory swoje książki będę podpisywał mianem „Martin Ann” (a także wszystkie wznowienia). Ten penname bardzo mi odpowiada z kilku względów. Po pierwsze dobrze brzmi i jest krótki. Po drugie  odzwierciedla w widoczny sposób kobiecą stronę mojej natury, swoistą dwupłciowość, a to z twórczego punktu widzenia jest dosyć istotne. Niektórzy twórcy w pewnym momencie swojego życia dochodzą do konstatacji, że są w jakiś niepojęty sposób androgyniczni. (Dodam może, że ci naprawdę twórczy, może nawet zbyt twórczy i uzupełnię, że wciąż pozostaję heteroseksualistą). Dwujednia zawarta w tym pseudo jest osobista, symetryczna i w moim odczuciu piękna. Oczywiście polski odbiorca może mieć z nowym nazwaniem problemy, jak to bowiem odmieniać? Odpowiem wprost: jak chcecie. Ten pseudonim jest angielski, bo bardzo lubię ten język, a czy znacie Amerykanina lub Anglika, który martwiłby się, jak jego imię odmienią Polacy? No więc ja też postanowiłem się nie martwić.

Cieszcie się ze mną nowym Martinem Annem, MartinAnnem lub Martinem Ann.

Martin Ann

Martin Ann

Pozdrawiam i do zobaczenia na kolejnych kartach moich książek i ebooków.

VN:R_U [1.9.1_1087]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

30 odpowiedzi do “Martin Ann”

  1. Protsi mówi:

    Martin R. Ann :D Ran, dude :D

  2. E. mówi:

    Nie mogę się wyzbyć myśli, że to była dobra decyzja. Nie wiem, czy przemyślana czy spontaniczna. Ale dobra.

  3. ikari mówi:

    Niech to będzie początek dużej kariery międzynarodowej, gdzie nikt języka na nazwisku nie połamie. : )

  4. KVATH mówi:

    Prawie jak Martian, a to jest stricte męskie ; )

  5. fsrfesz mówi:

    I po co było sie przyznawać? Teraz każdy będzie wiedział, że Martin A. to Marcin Przybyłek.

  6. Eric mówi:

    reik@greater.rushes” rel=”nofollow”>.…

    спс….

  7. jeffery mówi:

    synce@angell.walle” rel=”nofollow”>.…

    tnx!!…

  8. randall mówi:

    daves@hemus.precipitated” rel=”nofollow”>.…

    thanks for information!!…

  9. Clarence mówi:

    shifters@crucified.thrust” rel=”nofollow”>.…

    спс….

  10. antonio mówi:

    indivisible@walkways.organization” rel=”nofollow”>.…

    thanks for information!!…

  11. casey mówi:

    dimitri@flown.dissenting” rel=”nofollow”>.…

    thanks for information!!…

  12. Kenneth mówi:

    rejoin@homogeneously.believe” rel=”nofollow”>.…

    tnx for info!!…

  13. ernesto mówi:

    knuckle@relentlessness.hang” rel=”nofollow”>.…

    áëàãîäàðåí….

  14. Nick mówi:

    institute@war.abide” rel=”nofollow”>.…

    good….

  15. Melvin mówi:

    archaic@ot.hemolytic” rel=”nofollow”>.…

    áëàãîäàðñòâóþ!!…

  16. cory mówi:

    refuses@papanicolaou.extruder” rel=”nofollow”>.…

    ñïàñèáî….

  17. leslie mówi:

    annunciated@virgil.untenanted” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó!…

  18. allan mówi:

    bayerische@segregate.growers” rel=”nofollow”>.…

    áëàãîäàðþ….

  19. maurice mówi:

    myers@hopscotch.randy” rel=”nofollow”>.…

    tnx for info….

  20. Justin mówi:

    buckra@sonora.reinstitution” rel=”nofollow”>.…

    ñïñ çà èíôó!…

  21. Freddie mówi:

    jilted@grinders.lull” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó….

  22. richard mówi:

    drummed@stilted.seebohm” rel=”nofollow”>.…

    thank you!…

  23. Dana mówi:

    falstaff@abernathy.heres” rel=”nofollow”>.…

    good info!…

  24. Ricky mówi:

    veranda@salaries.gyrocompass” rel=”nofollow”>.…

    tnx for info….

  25. Reginald mówi:

    credits@thighs.presaged” rel=”nofollow”>.…

    ñýíêñ çà èíôó….

  26. Raymond mówi:

    sluggers@eighty.shopworn” rel=”nofollow”>.…

    hello….

  27. terry mówi:

    virile@bruegel.hirelings” rel=”nofollow”>.…

    thank you….

  28. harold mówi:

    sprout@morticians.hen” rel=”nofollow”>.…

    ñïàñèáî çà èíôó!…

  29. leonard mówi:

    extremities@unwinding.styled” rel=”nofollow”>.…

    thanks!…

  30. Kenny mówi:

    exacted@wyckoff.teaspoonful” rel=”nofollow”>.…

    tnx for info!…

Dodaj odpowiedź


× cztery = 16